Zalety plotki

Zazwyczaj traktowana z góry plotka wcale nie musi być taka zła, jak o niej mówią. Umiejętnie wykorzystana może znacznie pomóc. Jeśli jest atrakcyjna, jej zasięg bardzo szybko się rozszerza, a położenie jej kresu bywa niewykonalne. Zazwyczaj umiera sama, gdy znudzi się lub wyprze ją nowa. Jej dodatkową cechą jest , że nie trzeba nikogo nakłaniać, by plotkował – ludzie zazwyczaj lubią to robić, choć różnie to nazywają, np. wymianą informacji czy emocji, wzajemnym powiadamianiem się o wydarzeniach bliskich i dalekich. Nikogo więc dziwić nie powinno, że również specjaliści od marketingu postanowili wykorzystać plotkę na swój użytek. Zaletą tego sposobu reklamowania jest to, że daje on pozory wiarygodności, jego efekt widać prawie od razu, a przy tym niewiele kosztuje. Internauci sami przesyłają sobie ciekawe linki, wymieniają się informacjami, a dyskretnie reklamowany produkt przekazywany tradycyjną metodą „z ust do ust” zwiększa swoje terytorium. Często by rozszerzyć działanie wirusa, wykorzystywane są fora tematyczne, portale społecznościowe, a nawet zwykłe shoutboxy. Znajomi opowiadają sobie o zaletach danego produktu, forumowicze komentują nowe trendy, a internauci na różnorodnych portalach doklejają zdjęcia ukazujące najnowsze zainteresowania, korzystają z najmodniejszych powiedzeń, przenosząc w ten sposób nazwę firmy czy produktu. Niewiele osób zdaje sobie sprawę, że bierze udział metodą wirusa w strategii marketingowej. Nie umniejsza to spontaniczności przekazywanych informacji, ale znacznie zmniejsza koszty kampanii.